Walentynki mogą nasilać napięcie: presję „idealnego dnia”, porównywanie się, lęk przed odrzuceniem albo trudne rozmowy w relacji. U części osób to właśnie wtedy pojawia się napad paniki — nagła fala silnego lęku z objawami z ciała. Poniżej znajdziesz wyjaśnienie napadu paniki w ujęciu terapii poznawczo-behawioralnej oraz proste techniki radzenia sobie, także dla osób początkujących.
Kiedy warto zgłosić się na konsultację?
Warto skonsultować się ze specjalistą, jeśli:
- napady paniki powtarzają się lub żyjesz w stałym lęku „przed kolejnym”,
- zaczynasz unikać sytuacji (randek, restauracji, kina, tłumu, rozmów),
- objawy utrzymują się tygodniami i pogarszają sen, koncentrację, pracę lub relacje,
- towarzyszy temu obniżony nastrój, przewlekły lęk, napięcie albo nadużywanie alkoholu/leków „na własną rękę”,
- pojawia się poczucie utraty kontroli, odrealnienia lub silny lęk o zdrowie.
Jeśli napad jest pierwszy w życiu, bardzo nasilony lub z nietypowymi objawami (np. omdlenie, silny ból w klatce piersiowej), warto pilnie skonsultować się także medycznie, aby wykluczyć inne przyczyny.
Jak wygląda pierwsza wizyta?
Pierwsza konsultacja opiera się na rozmowie i zebraniu wywiadu. Zwykle omawiamy:
- jak wygląda typowy napad (początek, czas trwania, objawy, myśli),
- w jakich okolicznościach występuje (np. randka, konflikt, samotny wieczór),
- co robisz, gdy zaczyna się lęk (ucieczka, sprawdzanie pulsu, „łapanie powietrza”),
- sen, kofeinę, alkohol, stres, leki,
- inne objawy psychiczne (np. lęk uogólniony, depresyjne).
Na tej podstawie powstaje plan postępowania: psychoedukacja, techniki doraźne, dalsza praca terapeutyczna oraz – jeśli są wskazania – leczenie farmakologiczne.
Jak się przygotować?
Wystarczy krótka notatka:
- kiedy był napad (data/godzina), jak długo trwał,
- objawy z ciała (serce, oddech, zawroty, mrowienie),
- myśli w trakcie (np. „zemdleję”, „dostanę zawału”, „stracę kontrolę”),
- sytuacja wyzwalająca (stres, kłótnia, alkohol, niewyspanie),
- co pomagało, a co nasilało,
- lista leków i suplementów + ilość kofeiny/alkoholu.
Co dzieje się po konsultacji?
Plan po konsultacji zwykle obejmuje:
- wybór leczenia farmakologicznego (jeśli potrzebne),
- strategię „na napad” (konkretne kroki),
- pracę nad lękiem przed objawami i nad unikaniem,
- ograniczanie zachowań zabezpieczających (np. ciągłe mierzenie pulsu),
- stopniowy powrót do sytuacji, których zacząłeś unikać,
- higienę snu oraz ograniczenie czynników nasilających (kofeina, alkohol, brak snu),
- wizytę kontrolną po ustalonym czasie.
Napad paniki w ujęciu terapii poznawczo-behawioralnej.
W terapii poznawczo-behawioralnej napad paniki jest rozumiany jako błędne koło, w którym kluczowe są trzy elementy:
- Sygnał z ciała (np. przyspieszone bicie serca, duszność, zawroty).
To często zwykła reakcja organizmu na stres, zmęczenie, kofeinę, alkohol, napięcie.
- Katastroficzna interpretacja doznań.
Pojawiają się myśli typu: „to zawał”, „zaraz zemdleję”, „stracę kontrolę”, „zwariuję”.To właśnie ta interpretacja podkręca lęk i nasila objawy.
- Uwaga skierowana do wewnątrz i zachowania zabezpieczające.
Duże znaczenie ma to, że człowiek zaczyna intensywnie monitorować ciało (oddech, serce, zawroty) oraz robi rzeczy „na wszelki wypadek”: ucieka, siada, sprawdza puls, prosi o natychmiastowe uspokojenie, bierze doraźnie substancje. Paradoks polega na tym, że te działania chwilowo zmniejszają lęk, ale w dłuższej perspektywie utrwalają przekonanie: „to było niebezpieczne, ledwo przeżyłem”.
Walentynki mogą nasilać to błędne koło, bo zwiększają napięcie (presja, ocena, odrzucenie, konflikt), a napięcie daje więcej sygnałów z ciała, które łatwo błędnie zinterpretować.
Co robić w trakcie napadu paniki?
Poniższe techniki są proste i bezpieczne. Ich celem jest przerwanie błędnego koła:
objawy → katastrofa → monitorowanie → nasilenie.
1) Nazwij to, co się dzieje
Powiedz w myślach:
„To napad paniki. To fala, która mija.”
Nie chodzi o „wmawianie”, tylko o trafne rozpoznanie mechanizmu. Napad paniki może trwać maksymalnie kilka-kilkanaście minut.
2) Przenieś uwagę na zewnątrz
Wykonaj poniższe ćwiczenia:
- znajdź 5 rzeczy w jednym kolorze,
- policz 10 prostokątów/okręgów w otoczeniu,
- opisz w głowie 5 detali (faktura, światło, dźwięk).
Cel: wyjść z trybu skanowania ciała.
3) Oddychaj spokojniej, ale bez „wielkich wdechów”
Gdy próbujesz „nabierać jak najwięcej powietrza”, łatwo o hiperwentylację, zamiast tego:
- płytki wdech nosem 3–4 sekundy,
- wydech 5–6 sekund,
- 2-3 sekundy przerwy
- 8–10 powtórzeń.
4) Jedno zdanie, które osłabia katastrofę
Wybierz bliską sobie myśl i staraj się powtarzać w myślach np.:
- „To tylko stres i adrenalina.”
- „Już miałem/am podobnie i to przeszło.”
- „Objawy są nieprzyjemne, ale same w sobie nie są dowodem zagrożenia.”
5) Ogranicz jedno zachowanie zabezpieczające
Wybierz jeden ze sposobów „ratowanie się” i zmniejsz go o 50%:
- nie sprawdzaj pulsu,
- nie uciekaj natychmiast (zostań minutę dłużej),
- nie pytaj od razu innych o potwierdzenie, czy „wyglądasz źle”.
To buduje doświadczenie: „poradzę sobie bez rytuałów”.
6) Pozwól fali opaść
Napad paniki zwykle narasta i opada jak fala. Pomocne zdanie:
„Pozwalam temu być i robię swoje kroki. To minie.”
Techniki terapii poznawczo-behawioralnej „krok dalej”
Jeśli napady wracają, w terapii poznawczo-behawioralnej często pracuje się nad:
- rozpisaniem cyklu paniki (sytuacja → objawy → myśli → zachowania → skutek),
- treningiem uwagi (mniej skupienia na ciele, więcej na otoczeniu i zadaniu),
- planowym ograniczaniem zachowań zabezpieczających,
- eksperymentami behawioralnymi (sprawdzanie przewidywań),
- stopniowym wychodzeniem z unikania (powrót do sytuacji, które „straszą” i stopniowe ich „rozbrajanie”).
FAQ
Czy napad paniki jest groźny dla życia?
Zwykle nie, choć bywa bardzo intensywny. Przy pierwszym epizodzie lub nietypowych objawach warto skonsultować się z lekarzem lub psychoterapeutą.
Dlaczego walentynki mogą wywołać napad?
Bo zwiększają napięcie i czujność: zdenerwowanie, presja, porównania, lęk przed oceną, konflikty. To nasila reakcje z ciała, które łatwo błędnie zinterpretować.
Kiedy trzeba szukać pomocy pilnie?
W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia (np. nasilone myśli samobójcze, omdlenie, silny ból w klatce piersiowej) należy niezwłocznie dzwonić pod 112.
Jeśli napady paniki wracają, zaczynasz unikać sytuacji lub lęk utrudnia Ci codzienne funkcjonowanie, warto omówić to na konsultacji i ustalić plan postępowania.