← Zobacz wszystkie artykuły Psychiatria

Ataki paniki w walentynki – co robić i kiedy szukać pomocy?

6 min czytania
Ataki paniki w walentynki – co robić i kiedy szukać pomocy?

Walentynki mogą nasilać napięcie: presję „idealnego dnia”, porównywanie się, lęk przed odrzuceniem albo trudne rozmowy w relacji. U części osób to właśnie wtedy pojawia się napad paniki — nagła fala silnego lęku z objawami z ciała. Poniżej znajdziesz wyjaśnienie napadu paniki w ujęciu terapii poznawczo-behawioralnej oraz proste techniki radzenia sobie, także dla osób początkujących.

Kiedy warto zgłosić się na konsultację?

Warto skonsultować się ze specjalistą, jeśli:

  • napady paniki powtarzają się lub żyjesz w stałym lęku „przed kolejnym”,
  • zaczynasz unikać sytuacji (randek, restauracji, kina, tłumu, rozmów),
  • objawy utrzymują się tygodniami i pogarszają sen, koncentrację, pracę lub relacje,
  • towarzyszy temu obniżony nastrój, przewlekły lęk, napięcie albo nadużywanie alkoholu/leków „na własną rękę”,
  • pojawia się poczucie utraty kontroli, odrealnienia lub silny lęk o zdrowie.

Jeśli napad jest pierwszy w życiu, bardzo nasilony lub z nietypowymi objawami (np. omdlenie, silny ból w klatce piersiowej), warto pilnie skonsultować się także medycznie, aby wykluczyć inne przyczyny.

Jak wygląda pierwsza wizyta?

Pierwsza konsultacja opiera się na rozmowie i zebraniu wywiadu. Zwykle omawiamy:

  • jak wygląda typowy napad (początek, czas trwania, objawy, myśli),
  • w jakich okolicznościach występuje (np. randka, konflikt, samotny wieczór),
  • co robisz, gdy zaczyna się lęk (ucieczka, sprawdzanie pulsu, „łapanie powietrza”),
  • sen, kofeinę, alkohol, stres, leki,
  • inne objawy psychiczne (np. lęk uogólniony, depresyjne).

Na tej podstawie powstaje plan postępowania: psychoedukacja, techniki doraźne, dalsza praca terapeutyczna oraz – jeśli są wskazania – leczenie farmakologiczne.

Jak się przygotować?

Wystarczy krótka notatka:

  • kiedy był napad (data/godzina), jak długo trwał,
  • objawy z ciała (serce, oddech, zawroty, mrowienie),
  • myśli w trakcie (np. „zemdleję”, „dostanę zawału”, „stracę kontrolę”),
  • sytuacja wyzwalająca (stres, kłótnia, alkohol, niewyspanie),
  • co pomagało, a co nasilało,
  • lista leków i suplementów + ilość kofeiny/alkoholu.

Co dzieje się po konsultacji?

Plan po konsultacji zwykle obejmuje:

  • wybór leczenia farmakologicznego (jeśli potrzebne),
  • strategię „na napad” (konkretne kroki),
  • pracę nad lękiem przed objawami i nad unikaniem,
  • ograniczanie zachowań zabezpieczających (np. ciągłe mierzenie pulsu),
  • stopniowy powrót do sytuacji, których zacząłeś unikać,
  • higienę snu oraz ograniczenie czynników nasilających (kofeina, alkohol, brak snu),
  • wizytę kontrolną po ustalonym czasie.

Napad paniki w ujęciu terapii poznawczo-behawioralnej.

W terapii poznawczo-behawioralnej napad paniki jest rozumiany jako błędne koło, w którym kluczowe są trzy elementy:

  1. Sygnał z ciała (np. przyspieszone bicie serca, duszność, zawroty).
    To często zwykła reakcja organizmu na stres, zmęczenie, kofeinę, alkohol, napięcie.
  2. Katastroficzna interpretacja doznań.
    Pojawiają się myśli typu: „to zawał”, „zaraz zemdleję”, „stracę kontrolę”, „zwariuję”.To właśnie ta interpretacja podkręca lęk i nasila objawy.
  3. Uwaga skierowana do wewnątrz i zachowania zabezpieczające.
    Duże znaczenie ma to, że człowiek zaczyna intensywnie monitorować ciało (oddech, serce, zawroty) oraz robi rzeczy „na wszelki wypadek”: ucieka, siada, sprawdza puls, prosi o natychmiastowe uspokojenie, bierze doraźnie substancje. Paradoks polega na tym, że te działania chwilowo zmniejszają lęk, ale w dłuższej perspektywie utrwalają przekonanie: „to było niebezpieczne, ledwo przeżyłem”.

Walentynki mogą nasilać to błędne koło, bo zwiększają napięcie (presja, ocena, odrzucenie, konflikt), a napięcie daje więcej sygnałów z ciała, które łatwo błędnie zinterpretować.

Co robić w trakcie napadu paniki?

Poniższe techniki są proste i bezpieczne. Ich celem jest przerwanie błędnego koła:

objawy → katastrofa → monitorowanie → nasilenie.

1) Nazwij to, co się dzieje

Powiedz w myślach:

„To napad paniki. To fala, która mija.”

Nie chodzi o „wmawianie”, tylko o trafne rozpoznanie mechanizmu. Napad paniki może trwać maksymalnie kilka-kilkanaście minut.

2) Przenieś uwagę na zewnątrz

Wykonaj poniższe ćwiczenia:

  • znajdź 5 rzeczy w jednym kolorze,
  • policz 10 prostokątów/okręgów w otoczeniu,
  • opisz w głowie 5 detali (faktura, światło, dźwięk).

Cel: wyjść z trybu skanowania ciała.

3) Oddychaj spokojniej, ale bez „wielkich wdechów”

Gdy próbujesz „nabierać jak najwięcej powietrza”, łatwo o hiperwentylację, zamiast tego:

  • płytki wdech nosem 3–4 sekundy,
  • wydech 5–6 sekund,
  • 2-3 sekundy przerwy
  • 8–10 powtórzeń.

4) Jedno zdanie, które osłabia katastrofę

Wybierz bliską sobie myśl i staraj się powtarzać w myślach np.:

  • „To tylko stres i adrenalina.”
  • „Już miałem/am podobnie i to przeszło.”
  • „Objawy są nieprzyjemne, ale same w sobie nie są dowodem zagrożenia.”

5) Ogranicz jedno zachowanie zabezpieczające

Wybierz jeden ze sposobów „ratowanie się” i zmniejsz go o 50%:

  • nie sprawdzaj pulsu,
  • nie uciekaj natychmiast (zostań minutę dłużej),
  • nie pytaj od razu innych o potwierdzenie, czy „wyglądasz źle”.

To buduje doświadczenie: „poradzę sobie bez rytuałów”.

6) Pozwól fali opaść

Napad paniki zwykle narasta i opada jak fala. Pomocne zdanie:

„Pozwalam temu być i robię swoje kroki. To minie.”

Techniki terapii poznawczo-behawioralnej „krok dalej”

Jeśli napady wracają, w terapii poznawczo-behawioralnej często pracuje się nad:

  • rozpisaniem cyklu paniki (sytuacja → objawy → myśli → zachowania → skutek),
  • treningiem uwagi (mniej skupienia na ciele, więcej na otoczeniu i zadaniu),
  • planowym ograniczaniem zachowań zabezpieczających,
  • eksperymentami behawioralnymi (sprawdzanie przewidywań),
  • stopniowym wychodzeniem z unikania (powrót do sytuacji, które „straszą” i stopniowe ich „rozbrajanie”).

FAQ

Czy napad paniki jest groźny dla życia?

Zwykle nie, choć bywa bardzo intensywny. Przy pierwszym epizodzie lub nietypowych objawach warto skonsultować się z lekarzem lub psychoterapeutą.

Dlaczego walentynki mogą wywołać napad?

Bo zwiększają napięcie i czujność: zdenerwowanie, presja, porównania, lęk przed oceną, konflikty. To nasila reakcje z ciała, które łatwo błędnie zinterpretować.

Kiedy trzeba szukać pomocy pilnie?

W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia (np. nasilone myśli samobójcze, omdlenie, silny ból w klatce piersiowej) należy niezwłocznie dzwonić pod 112.

Jeśli napady paniki wracają, zaczynasz unikać sytuacji lub lęk utrudnia Ci codzienne funkcjonowanie, warto omówić to na konsultacji i ustalić plan postępowania.